W głowie Pana Mateusza Płotkowskiego – naszego Dyrygenta zrodziła się myśl, aby członków Chóru Parafialnego zabrać na wspólny wyjazd integracyjny. Marzenie dojrzewało długo. Wreszcie dało się wszystko dopiąć do końca i tak 6 czerwca 2013 r. pojechaliśmy na 3 dni do Lipnicy. Lipnica to wieś położona na skrzyżowaniu dróg z Torunia do Brodnicy. Szczęśliwie dotarliśmy na miejsce naszego pobytu. Przed naszymi oczami wyłonił się piękny dom, własność Marii i Wiesława Skwirów, przystosowany do odbywania rekolekcji takich jak nasze. Zakwaterowanie poszło sprawnie, ponieważ szkoda było czasu na siedzenie w pokojach, skoro na niebie świeciło piękne słońce, którym przez cały okres pobytu obdarzał nas Pan Bóg.

Najważniejszym punktem pierwszego dnia była Eucharystia, którą odprawił dla nas ks. Łukasz Skarżyński – nasz wikariusz. Msza odprawiona w domowym zaciszu była dla jej uczestników osobistym, niepowtarzalnym i bezpośrednim spotkaniem z naszym Zbawicielem. W niejednym oku stanęła łza. Późnym popołudniem rozpoczął się czas przygotowania do wieczoru pełnego radości, śpiewu, zabaw i tańców. Wcześniej panowie zadbali, aby nasze żołądki były pełne. Mocno starali się, aby grille za szybko nie zgasły. O godzinie 21.00 odśpiewaliśmy Apel Jasnogórski i wędrując polnymi drogami zawierzaliśmy Maryi nas samych w modlitwie różańcowej. Wieczór był tak piękny, że dalsze spotkanie na wielkim tarasie przedłużyło się do późnych godzin wieczornych. Dla mniej zmęczonych pan Mateusz i  pan Kazik mieli jeszcze jedną propozycję – wspólne śpiewanie przy dźwiękach gitar. Były to długie godziny radowania się sobą.

Kolejny dzień Pan Mateusz rozpoczął od bardzo głośnej i bardzo wczesnej pobudki, która wszystkich postawiła na nogi. Przed śniadaniem zebraliśmy się na tarasie, aby odmówić poranny pacierz i Jutrznię. Po obfitym śniadaniu nadszedł czas na intensywną naukę. Przyjechaliśmy do Lipnicy między innym po to, aby szlifować pieśni na uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Słońce zachęciło nas, by próbę zorganizować na świeżym powietrzu. Po próbie wzięliśmy różańce do rąk i wyruszyliśmy polnymi ścieżkami na modlitwę, prosząc Matkę Najświętszą o jej pomoc, opiekę, o zabranie naszych trosk, o wstawiennictwo u Jej Syna. Takich wyjść na modlitwę było kilka, gdyż każdego dnia rekolekcji wychodziliśmy w Godzinie Miłosierdzia, aby odmawiając koronkę zatopić się w Miłości Miłosiernej. Późnym popołudniem poszliśmy na Mszę Świętą do kościoła św. Michała Archanioła, do którego mieliśmy kilka kroków. Nie mogło być inaczej; podczas Eucharystii zaśpiewaliśmy kilka pieśni. Po Mszy Św. tamtejszy ks. Proboszcz podziękował nam za uświetnienie naszym śpiewem liturgii. Tego dnia oczekiwanym gościem, był nasz Proboszcz ks. dr Dariusz Żurański, który pomyślał o swoich owieczkach i przywiózł wiele smakołyków. Sprawił nam tym wielką radość. Po kolacji tradycyjnie nadszedł czas na pogodny wieczór. Radowaliśmy się w Panu długo, ponieważ była to nasza ostatnia nocka, a więc niepowtarzalna okazja pobyć ze sobą dłużej.

Dzień trzeci – wczesna pobudka, pacierz, Jutrznia, śniadanie, próba chóru, podziękowania dla naszego kochanego Pana Mateusza , który pomysłem na wspólny wyjazd zrobił nam niespodziankę i włożył wiele serca w to, aby nam było dobrze i abyśmy szybko zatęsknili za ponownym wyjazdem.

Bogu niech będą dzięki za wszystko czym obdarowuje Pana Mateusza, ks. Proboszcza Dariusza -naszego opiekuna chóru i nas chórzystów.

Małgorzata i Mateusz