Rok jubileuszy

Rok jubileuszy

Parafia to jedna wielka rodzina. Dlatego, jak na rodzinę przystało, wspólnie obchodzimy uroczystości dotyczące jej członków. W tym roku przeżywaliśmy kilka pięknych, okrągłych jubileuszy: 25-lecie Święceń Kapłańskich Księdza Krzysztofa Górskiego, Księdza Bogusława Dygdały, 10-lecie Święceń Kapłańskich Księdza Krzysztofa Adamskiego, a także 70 -lecie urodzin naszego kościelnego Pana Ryszarda.  Kapłani Jubilaci odprawiali Msze Święte dziękczynne za dar powołania, w których brali udział parafianie i rodziny Jubilatów. Na zakończenie przedstawiciele wiernych z naszej parafii obdarowywali Jubilatów kwiatami i serdecznymi życzeniami. 

Małgorzata Woźniak

 

Jubileusz 25-lecia Święceń Kapłańskich

Jubileusz 25-lecia Święceń Kapłańskich

Księdza Proboszcza Dariusza Żurańskiego

19 lipca Ksiądz Proboszcz odprawił mszę świętą dziękczynną za 25 lat kapłaństwa. Ksiądz Krzysztof wygłosił do zgromadzonych okolicznościowe kazanie, przedstawiając drogę kapłańskiego życia Księdza Dariusza. Podkreślił znaczenie domu rodzinnego, atmosferę głębokiej wiary, w której wzrastał. Następnie przypomniał w jakich parafiach służył Jubilat  i jakie piastował stanowiska, zanim biskup skierował go naszej parafii. Ksiądz Krzysztof podziękował za rodzinną atmosferę, którą Ksiądz Proboszcz stwarza dla swoich współpracowników, za dobroć serca, wrażliwość na ludzkie problemy. Pod koniec mszy świętej życzenia Jubilatowi składał Pan Michał Zaleski Prezydent Miasta Torunia, Pan Remigiusz Sokalski w imieniu Domowego Kościoła, dzieci z Paniami katechetkami, Piotr i Paweł Dzięciołowie w imieniu służby liturgicznej, Ksiądz Mikołaj Hajduczenia z małżonką oraz Pan Marek Pokornowski. W imieniu parafian życzenia złożyła Pani Małgorzata Woźniak, która podziękowała za otwartość na potrzeby wiernych, za stwarzanie możliwości do podejmowania działań na rzecz Kościoła, za wspieranie różnych inicjatyw, za gotowość do pomocy każdemu kto jej potrzebuje. Wszyscy życzyli Jubilatowi darów zdrowia, sił, darów Ducha Świętego i opieki Matki Bożej Zwycięskiej na kolejne lata posługi kapłańskiej. Na koniec Ksiądz Proboszcz podziękował zgromadzonym na czele ze swoją Mamą, którą obdarzył kwiatami, aby wyrazić wdzięczność za jej miłość i ogromne znaczenie rodzinnego domu w jego życiu. Uroczystość uświetnił śpiew Pani Hani przy akompaniamencie Pana Leszka Milińskiego. Zebrani na mszy świętej wierni otrzymali na pamiątkę płytę nagraną
na okoliczność jubileuszu przez obu muzyków.   

Małgorzata Woźniak

Zdjęcia: Krystyna Bilska

Procesja w Święto Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej

Procesja w Święto Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej

W bieżącym roku procesja Bożego Ciała w naszej parafii odbyła się ulicami: Podgórną, Wiązową, Wybickiego, Lelewela, Legionów i Podgórną wróciła do kościoła. Po mszy świętej o godzinie 10.00 licznie zgromadzeni wierni, dzieci komunijne, dziewczynki sypiące kwiatki wyruszyli ze śpiewem chwaląc Pana, dając świadectwo wiary wśród osiedli na których mieszkają. Na trasie zatrzymywano się przy czterech ołtarzach, wcześniej przygotowanych i udekorowanych przez parafian. Procesja zakończyła się w kościele odśpiewaniem Te Deum i błogosławieństwem Księdza Proboszcza. Dziękujemy wszystkim, którzy uczestniczyli w tym pięknym święcie.

Małgorzata Woźniak

Pielgrzymka na Śląsk i Jasną Górę

Pielgrzymka na Śląsk i Jasną Górę

27 maja z samego rana, pielgrzymka, pod duchowym przewodnictwem Księdza Proboszcza Dariusza Żurańskiego, wyruszyła na południe Polski. Jak na maj przystało, celem pielgrzymki były sanktuaria Matki Bożej. Mszę Świętą odprawiono w samo południe, w  Sanktuarium Matki Bożej Miłości i Sprawiedliwości Społecznej, patronki Śląska w Piekarach Śląskich. Po spotkaniu z przewodniczką  grupa udała sią na Kalwarię Piekarską, aby odprawić Drogę Krzyżową z rozważaniami bł. kardynała Stefana Wyszyńskiego. Mimo silnego wiatru i padającego deszczu, pod przewodnictwem Księdza Proboszcza, pokonano całą trasę kalwarii, ofiarowując wysiłek  w intencji nawrócenia duchowego i moralnego narodu polskiego. Następnie grupa skierowała się do Sanktuarium Świętego Józefa w Prudniku – kolejnego miejsca internowania błogosławionego kardynała Stefana Wyszyńskiego. W ten sposób zakończono nawiedzanie miejsc odosobnienia  Prymasa Tysiąclecia. W poprzednich latach pielgrzymi odwiedzili Rywałd, Stoczek Warmiński i Komańczę. Kolejny dzień zaprowadził  pielgrzymów na Górę Świętej Anny. Najpierw zapoznano się z historią powstań śląskich w Muzeum Czynu Powstańczego. Przejmujące opowieści przewodników śląskich ukazały wielką miłość Ślązaków do Boga i Ojczyzny, a także podkreślały ogromną rolę Kościoła w trudnych czasach życia tego regionu. Następnie grupa dotarał do Sanktuarium Świętej Anny Samotrzeciej, gdzie uczestniczyła we Mszy Świętej i wysłuchała historii związanych z miejscem opowiedzianych przez ojca franciszkanina. Na zakończenie odmówiono  Cześć Radosną Różańca Świętego przed Grotą Lurdzką.  Wieczorem, 28 maja powitano Królową Polski – Matkę Bożą Jasnogórską. To właśnie tego dnia przypadało pierwsze wspomnienie liturgiczne błogosławionego kardynała Stefana Wyszyńskiego. Rozważanie w czasie Apelu Jasnogórskiego poprowadził Ksiądz Dariusz Żurański. Między innymi przypomniał stworzony przez kardynała „Dekalog dobrego człowieka”. Po zakończeniu nabożeństwa, część grupy pozostała na nocnym czuwaniu w Kaplicy Cudownego Obrazu.Niedzielę rozpoczęto mszą świętą, a po śniadaniu zwiedzano Jasną Górę z przewodnikiem, który opowiedział o wydarzeniach historycznych związanych z tym miejscem, oprowadził grupę po wzgórzu klasztornym, pokazał pamiątki znajdujące się w skarbcu i Bastionie Rocha. Na obiad pielgrzymi udali się do Piotrkowa Trybunalskiego.  Na trasie poznali historię początków parlamentaryzmu polskiego i rozwoju władzy sądowniczej, które ściśle wiążą się z tym miastem. W Sanktuarium Matki Bożej Trybunalskiej modlono się w intencji polskich parlamentarzystów i sędziów, aby wzorem swoich przodków jako:  “Wolni ludzie w wolnym kraju pragnęli sprawować sprawiedliwe sądy za przyczyną Matki Bożej, by być wiernymi sentencji zamieszczonej w sali obrad: Sądźcie sprawiedliwie, bo i Ja sądził będę wasze uczynki”. Kolejnym przystankiem w drodze do Torunia była Łódź, a w niej Pałac Izraela Poznańskiego, założyciela łódzkiej manufaktury. Po zwiedzeniu obiektu, uzyskaniu ciekawych informacji o historii miasta i jego  mieszkańców, cała grupa szczęśliwie dotarła do  domu. Przez ręce Najświętszej Maryi Panny dziękujemy Bogu za kolejne, głębokie, duchowe  przeżycia związane z naszą wiarą i ojczyzną. 

Małgorzata Woźniak

Zdjęcia: Krystyna Bilska i Małgorzata Woźniak 

Pozdrowienia od misjonarza z Kuby

Pozdrowienia od misjonarza z Kuby

 

Czcigodny księże proboszczu Dariuszu i droga wspólnoto parafialna Matki Bożej Zwycięskiej w Toruniu. Na wstępie pragnę Was serdecznie pozdrowić z dalekiej
i gorącej Kuby, gdzie od sierpnia posługuję jako misjonarz. Chciałbym też podzielić się z Wami pierwszym doświadczeniem codziennego życia i posługi misyjnej w kraju, który pod wieloma kwestami jest bardzo skomplikowany. Obecnie posługują w Santiago de Cuba, gdzie z dwoma misjonarzami z Polski obsługujemy parafie liczącą ok 120 tys. ludzi, przy czym praktykujących katolików jest niewielu. Nasza misja poza trzema kościołami w mieście obejmuje prawie 40 wspólnot. Ostatnia wspólnota oddalona jest 150 km od miejsca naszego zamieszkania. Wspólnoty, szczególnie te wiejskie są bardzo małe, liczą kilkanaście czy kilkadziesiąt osób. W parafii poza tradycyjną formą duszpasterską, która obejmuje głoszenie Słowa Bożego i sprawowanie sakramentów, nasza posługa to także katechizacja dzieci i młodzieży przy wspólnotach, formacja katechistów oraz pomoc materialna. Nasza parafialna Caritas wydaje posiłki oraz lekarstwa i środki czystości, które przywieźliśmy z Polski, dzięki ludzkiej ofiarności.  

Szczerze mówiąc codzienne życie na Kubie jest bardzo uciążliwe. Czasami, kiedy mnożą się problemy, pytam siebie w myśl piosenki „co ty tutaj robisz” i po ludzku chciałoby się uciec. Każdego dnia borykamy się z wieloma trudnościami, których nie sposób krótko opisać i wcale nie chodzi o klimat – wysoka temperatura i wilgotność czy komary roznoszące choroby, ale to także brak ciepłej wody, codzienne wyłączanie prądu bez podawania terminów, uciążliwe kolejki do sklepów, oczywiście jak coś w nich jest. Na Kubie jest deficyt wszystkiego – jedzenia, lekarstw, środków czystości – nawet trudno sobie to wyobrazić. Ludzie podstawowe produkty kupują na kartki, ale to jest minimum (kilka jajek, trochę fasoli, ryżu, oleju i kawałek mięsa), które tak wystarcza na 2 tygodnie. Natomiast za produkty kupowane na ulicy trzeba zapłacić dwa albo trzy razy drożej, a na to Kubańczyków po prostu nie stać. Wielkim problemem na Kubie są środki komunikacji społecznej, dlatego ludzie przemieszczają się praktycznie wszystkim: rowerami, motorami, końmi, osiołkami czy starymi ciężarówkami, które służą jako taksówki. Smutnym doświadczeniem jest zawsze widok dzieci, które biegają albo grają w piłkę bez butów czy jeżdżą na deskorolce zbitej z prostych desek. Wielkim problemem Kubańczyków jest także kryzys rodziny. Graniczy z cudem żeby spotkać tu normalną, tradycyjną rodzinę, którą mamy w Polsce. W większości są to rozbite rodziny, wolne związki a dzieci wychowywane są najczęściej przez babcie. 

Nie chciałbym wszystkiego widzieć i opisywać w czarnych barwach, dlatego każdego dnia staram się widzieć także blaski, które z trudem przebijają się przez szarą rzeczywistość. Przede wszystkim pragnę podkreślić, że ludzie na Kubie są bardzo pogodni, spontaniczni, otwarci i radośni pomimo wszelkich trudności. Mam wrażenie, że do szczęścia wiele nie potrzebują. Wystarczy czasami jeden posiłek dziennie, bo wtedy mówią do mnie ojcze Adamie „brzuch pełen to i serce radosne”. Na liturgii Kubańczycy są bardzo radośni, pięknym śpiewem i gestami wyrażają  swoją wiarę. Bardzo lubią kazania dialogowane bo wtedy chóralnie odpowiadają. Myślę, że każdy misjonarz otrzymuje od Kubańczyków ludzkiej życzliwości. Są bardzo wdzięczni za to, że my zostawiliśmy świat i dobra o których oni marzą i przyjechaliśmy, aby żyć z nimi i dla nich w takich trudnych warunkach. Niejednokrotnie sami się dziwią, zwłaszcza młodzi, którzy każdego dnia marzą o innym, lepszym świecie. 

Na koniec mojego świadectwa pragnę podziękować księdzu proboszczowi Dariuszowi i Wam drodzy Parafianie za wszelkie oznaki życzliwości i braterstwa. Dziękuję nade wszystko za modlitwę bo wierzę, że niesiony na skrzydłach modlitwy pokonuje wszelkie trudności i przeciwności dnia codziennego. Dziękują także za pomoc materialną, dzięki której mogę realizować posługę pasterską. Ludzie na Kubie są bardzo biedni i poza głodem Boga, często odczuwają głód fizyczny. W żywej pamięci mam czas rekolekcji które z Wami przeżyłem oraz dobroć Waszego serca, które dziś owocuje pomocą biednym Kubańczykom. 

Drogi księże proboszczu Dariuszu na Twoje ręce składam dla całej wspólnoty parafialnej także życzenia świąteczne. Nade wszystko życzę, aby Święta Bożego Narodzenia przeżyte były w bliskości Boga i swoich najbliższych. Niech Boże Dziecię napełnia Wasze serca miłością, pokojem, dobrocią a nade wszystką łaską zdrowia. 

Pozdrawiam sercem pełnym wdzięczności i zapewniam o  modlitwie. 

Ks. Adam Czerwiński, misjonarz. 

Jeżeli ktoś chciałby wspomóc darem serca posługę ks. Adama może to uczynić przesyłając ofiarę na konto

63 1020 5011 0000 9302 0021 5715 z dopiskiem dar na misje.

Ks. Dariusz Żurański

 

Pokutna procesja różańcowa w intencji polskich rodzin

Pokutna procesja różańcowa w intencji polskich rodzin

12 grudnia, w Święto Najświętszej Maryi Panny z Guadelupe obrączyni życia  poczętego, z inicjatywy Wspólnoty Nieustającego Różańca naszej parafii, odbyła się pokutna procesja różańcowa wynagradzająca Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi za grzechy popełnione przeciwko życiu i w intencji polskich rodzin.  Pątnicy,  wyruszyli z Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy, po zawierzeniu Matce Bożej i Świętemu Józefowi, z błogosławieństwem proboszcza parafii ojca Wojciecha Zagrodzkiego. Na trasie procesji wierni z parafii św. Józefa prowadzili rozważania Tajemnic Radosnych Różańca Świętego, a Tajemnic Światła – parafinie Matki Bożej Zwycięskiej.

W Sanktuarium Miłosierdzia Bożego ksiądz proboszcz Stanisław Majewski odczytał Akt Poświęcenia Polski Miłosierdziu Bożemu i pielgrzymi z pieśnią na ustach ruszyli w dalszą drogę. Teraz rozważania Tajemnic Bolesnych poprowadzili wierni parafii miejsca. Ostatnią część różańca przyjęli wierni parafii Matki Bożej Zwycięskiej. Przed kościołem p.w. Matki Bożej Zwycięskiej, w imieniu księdza proboszcza Dariusza Żurańskiego, powitał grupę ksiądz Krzysztof  Adamski. W świątyni  odśpiewano suplikację i pieśń „Nie rzucim Chryste świątyń Twych”, po czym pątnicy uczestniczyli we mszy świętej kończącej procesję.

Zdjęcia i tekst: Małgorzata Woźniak

Pokutna procesja różańcowa

Pokutna procesja różańcowa

W niedzielę 17 października 2021r., w całej Polsce odbyły się procesje różańcowe,  podczas których odmówiono wszystkie części Różańca Świętego, jako pokutę i wynagrodzenie za grzechy nasze i całej wspólnoty narodowej. Na terenie Drugiego Dekanatu Toruńskiego procesja przeszła między parafiami p.w. Matki Boskiej Zwycięskiej, Miłosierdzia Bożego i Świętej Siostry Faustyny, Świętego Andrzeja Apostoła, Świętego Antoniego i Świętego Józefa.  Pątnicy , na trasie korzystali z „Rozważań różańcowych” opracowanych przez Panią Ewę Hanter jako wotum dziękczynne dla Matki Bożej Łaskawej, Patronki Stolicy, za  Cud nad Wisłą. Rozważania przywoływały wydarzenia z historii Polski na przestrzeni wieków, obrazujące przywiązanie Polaków do wiary  i oddanie Matce Bożej. Części Różańca Świętego odmawiano pomiędzy kościołami na szlaku procesji. Grupę witali   i błogosławili proboszczowie, a  poszczególne tajemnice różańca prowadzili parafianie. Modlitwę uzupełniał śpiew. Pod opieką Matki Bożej Zwycięskiej pątnicy dotarli do Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy, gdzie pod przewodnictwem o.proboszcza przeprosili Pana Jezusa za grzechy osobiste, wspólnoty narodowej i zawierzyli Polskę Niepokalanemu Sercu Maryi. Na koniec odśpiewano pieść „Nie rzucim Chryste świątyń Twych”.

Małgorzata Woźniak

zdjęcia: Krystyna Bilska

Przygotowani do beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia

Przygotowani do beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia

O świcie, 18 czerwca br., z naszej Parafii wyruszyła pielgrzymka szlakiem uwięzienia kardynała Stefana Wyszyńskiego, aby o godzinie 7.00 wziąć udział we Mszy świętej w Rywałdzie. Opiekun duchowy ks. Krzysztof Adamski przygotował szereg katechez przybliżających postać Prymasa Tysiąclecia i Jego nauczanie, opierając się na wykładach profesora Waldemara Rozynkowskiego. Drugim punktem pielgrzymki była Warmińska Jerozolima-kalwaria w Głotowie, gdzie odprawiono Drogę Krzyżową z rozmyślaniami – również autorstwa prof. Rozynkowskiego. Przybliża w nich wypowiedzi i wydarzenia z życia kardynała związane z pobytem w różnych miejscach Diecezji Chełmińskiej.

Następnie, po obiedzie, pielgrzymi skierowali się do Bisztynka, gdzie znajduje się największe na Warmii Sanktuarium Przenajświętszej Krwi Chrystusa. Jest z nim związany cud eucharystyczny z 1400r. Wówczas to podczas odprawiania mszy świętej przez ówczesnego biskupa Sorboma, podczas konsekracji świątyni, na korporał z Hostii upadły krople krwi, co widział biskup i wierni. Korporał wysłano do Watykanu i do tej pory nie wrócił. Wieczór zarezerwowany był dla Sanktuarium Matki Bożej Świętolipskiej. Po prezentacji przepięknych organów pielgrzymi wysłuchali bardzo ciekawej opowieści ojca jezuity o historii miejsca i jego zabytkach. Nie zabrakło spotkania integracyjnego na terenie przyległym do domu pielgrzyma, gdzie pątnicy przypomnieli sobie zabawy, piosenki ludowe, turystyczne i patriotyczne.

Następnego dnia, po porannej mszy świętej grupa wyruszyła do Stoczka Klasztornego, drugiego miejsca uwięzienia kardynała Wyszyńskiego. Tam wysłuchała opowieści brata zakonnego i zwiedziła miejsce pobytu Prymasa. Stąd droga poprowadziła do sanktuarium Podwyższenia Krzyża w Braniewie. Znajduje się tu, łaskami słynący, obraz Trójcy Przenajświętszej przestrzelonej trzema kulami szwedzkich żołnierzy, podczas wojen prowadzonych na tym terenie w XVII wieku.

Ostatnim punktem wyprawy była katedra we Fromborku. Po wysłuchaniu koncertu organowego grupa poznała historię katedry, część uczestników udała się na wieżę Radziejowskiego skąd rozpościerał się piękny widok na Zalew Wiślany i okolice. Po tych wrażeniach pielgrzymi szczęśliwie wrócili do Torunia.

Dwudniowe spotkanie z jednym z największych Polaków przypomniało pielgrzymom kim są, skąd pochodzą i dokąd powinni zmierzać.

Małgorzata Woźniak

Zdjęcia: Krystyna Bilska

Ważne i piękne miejsca na wyciągnięcie ręki – pielgrzymka 10 października 2020r.

Ważne i piękne miejsca na wyciągnięcie ręki – pielgrzymka 10 października 2020r.

Wspólnota Nieustającego Różańca nie przerywa  działań na rzecz  poznawania miejsc kultu i historii Kościoła oraz naszej Ojczyzny.  Tym razem plan pielgrzymki objął miejsca położone w pobliżu Torunia. Rozpoczęliśmy od bazyliki katedralnej p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Włocławku. Wysłuchaliśmy bardzo ciekawej opowieści                      o historii tego miejsca, jak również  o związanym z katedrą włocławską okresem życia Sługi Bożego kardynała Stefana Wyszyńskiego, który właśnie tu otrzymał święcenia kapłańskie. Drugi, krótki, ale nie mniej ważny postój zrobiliśmy na tamie włocławskiej, w miejscu śmierci bł. księdza Jerzego Popiełuszki. Za jego wstawiennictwem poleciliśmy Bogu Kościół, naszą ojczyznę i nas samych, abyśmy jak on umieli trwać w prawdzie i miłości przy Chrystusie. Zapaliliśmy znicz przy tablicy pamiątkowej, odśpiewaliśmy Rotę i ruszyliśmy do Płocka. W miejscowej bazylice katedralnej, oczywiście p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny nawiedziliśmy kaplicę królewską, miejsce pochówku między innymi książąt: Władysława Hermana i Bolesława Krzywoustego. Katedra płocka to największa nekropolia książąt polskich. Następnie, w Muzeum Diecezjalnym zwiedziliśmy skarbiec z pięknymi, wartościowymi  okazami  sztuki sakralnej i piśmienniczej. Spacerkiem przez Wzgórze Tumskie, starówkę płocką, słuchając opowieści przewodniczki dotarliśmy do budowanego Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, miejsca, w którym Świętej siostrze Faustynie po raz pierwszy objawił się Jezus Chrystus. Wraz z siostrami Matki Bożej Miłosierdzia, modliliśmy się w Godzinie Miłosierdzia koronką oddając intencje wspólne
i indywidualne Bożemu Miłosierdziu. Pielgrzymkę zakończyliśmy w Skępem – Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej – Pani Mazowsza i Kujaw. W tym bardzo klimatycznym miejscu wzięliśmy udział w nabożeństwie różańcowym, które poprowadził nasz przewodnik duchowy – ksiądz Patryk Frankiewcz, który następnie przewodniczył mszy świętej koncelebrowanej. Pełni nowych wrażeń i  doświadczeń  duchowych wróciliśmy szczęśliwie do Torunia.

Małgorzata Woźniak