zdjęcia: Małgorzata Woźniak
Pielgrzymka do Sokółki 5,6 września 2026
W Roku Eucharystii, ogłoszonym przez JE biskupa Arkadiusza Okroja w Diecezji Toruńskiej nie mgło zabraknąć pielgrzymki do miejsca Cudu Eucharystycznego w Polsce. Wybór padł na Sokółkę, gdzie 12 października 2008 roku w Kolegiacie św. Antoniego upuszczona Hostia przemieniła się we fragment ludzkiego serca. Przewodnikiem duchowych grupy był ksiądz Krzysztof Adamski, który tym razem przygotował konferencję o intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa i o Rozalii Celakównie, polskiej pielęgniarce, mistyczce, Czcigodnej Służebnicy Bożej powszechnie nazywanej „apostołką intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa”.
Ponieważ trasa była daleka, już o 5.00 pielgrzymi wyruszyli w drogę. Pierwszym celem jednak były Milejczyce, miejscowość na Podlasiu, na południe od Białegostoku, w której
w małym, drewnianym kościółku czczono obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa Dobrego Pasterza. Jest to prawdopodobnie najstarszy obraz Najświętszego Serca Jezusa w Polsce. Powstał na przełomie XVII i XVIII wieku (prawdopodobnie w latach 1690–1700), jeszcze przed oficjalnym rozwojem kultu po objawieniach św. Małgorzaty Marii Alacoque. Wizerunek od pokoleń słynie z cudów, licznych uzdrowień i wysłuchanych modlitw. Po renowacji zakończonej w 2019 roku kult tego miejsca zyskał na rozgłosie, a w czerwcu 2026 roku świątynię podniesiono do rangi diecezjalnego sanktuarium. Kiedy grupa dotarła na miejsce o godz. 11.30 kościół wypełniony był pielgrzymami, a na parkingu stało kilka autokarów. Mimo to wszyscy cieszyli się z możliwości spotkania z kochającym spojrzeniem Dobrego Pasterza
z milejczyckiego obrazu. Był czas na modlitwę, pozostawienie intencji, zakup pamiątek. Spontanicznie powstał pomysł peregrynacji kopii obrazu w rodzinach naszej parafii. Zakupiono obraz, który będzie nawiedzał nasze domy.
Kolejnym miejscem w planie pielgrzymki było Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Wasilkowie-Świętej Wodzie. W 2016 roku na znajdującej się tu Górze Krzyży pielgrzymi naszej parafii pozostawili krzyż. Niestety w ciągu 10m lat drewno uległo zniszczeniu i złamaniu. Dzielne uczestniczki pielgrzymki odnalazły krzyż i ponownie ustawiły w pionie. Niestety tablica również się rozpadła. Przed ołtarzem polowym, przy grocie lurdzkiej grupa odmówiła koronkę do Miłosierdzia Bożego. Następnie skierowaliśmy się do Sokółki, gdzie po zakwaterowaniu w Zajeździe Bakunówka, obejrzeniu filmu o Cudzie Eucharystycznym pielgrzymi udali się na Mszę Świętą, po której uczestniczyli w adoracji Najświętszego Sakramentu – Serca Jezusa w agonii.
W niedzielę, po porannej mszy świętej i pysznym śniadaniu grupa udała się do Supraśła, gdzie zapoznała się z historią miasta i spacerkiem odwiedziła jego ciekawe zakątki. Zagadką dla pielgrzymów było poszukiwanie miejsc związanych z serią filmu „U Pana Boga…”. Odnaleziono dom, w którym mieszkał komendant Policji z rodziną, Komisariat Policji w Królowym Moście, komin z którego skakał teść komendanta.
Kolejnym punktem zwiedzania było Muzeum Ikon, znajdujące się w Pałacu Archimandrytów miejscowego Monasteru Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy. Instytucja zgromadziła 7 tysięcy eksponatów, z których wiele zostało uratowanych z przemytu i skierowanych do supraskiego muzeum. Miejsce oczarowało zwiedzających nie tylko dziełami sztuki sakralnej, ale także klimatem, sposobem ekspozycji i bardzo ciekawą opowieścią przewodniczki.
Na obiad podążyliśmy do Trześcianki, wsi w Krainie Otwartych Okiennic. Pielgrzymi zapoznali się z trudną historią mieszkańców tych terenów związaną przede wszystkim z bieżeństwem, czyli masową, dramatyczną ucieczką ludności, latem 1915 roku, w głąb Imperium Rosyjskiego. Podczas I wojny światowej, w obliczu natarcia wojsk niemieckich, carski sztab nakazał zastosować taktykę spalonej ziemi. Nakazano ewakuację administracji, mienia oraz ludności z zachodnich guberni. Z terenów dzisiejszej Polski (głównie Podlasia, Chełmszczyzny i Białorusi) ruszyło na wschód blisko 2–3 miliony ludzi, w przeważającej mierze wyznania prawosławnego (Białorusini, Rusini, a także Polacy i Żydzi). Wielu uchodźców wracało w rodzinne strony dopiero po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, w ramach traktatu ryskiego (lata 1921–1922), zastając spalone domy i gospodarstwa, przez co musieli zaczynać życie od nowa w ziemiankach.
Na koniec grupa udała się do miejscowej Cerkwii p.w. Świętego Michała Archanioła, gdzie przewodniczka opowiedziała o polskim kościele autokefalicznym i obrzędach w kościele prawosławnym. Z wielkim zasobem nowej wiedzy, umocnieni duchowo pielgrzymi wrócili szczęśliwie, przed północą, do Torunia.
Małgorzata Woźniak

































